FotoWieści strona główna

Kilka dni temu dostałem do testów kamerę internetową Microsoft LifeCam Cinema. Test podzieliłem na dwie części. W pierwszej skupiłem się na wyglądzie i budowie, w drugiej opiszę instalację i działanie urządzenia. Zapraszam ;)

Opakowanie i zawartość.

Czerwone, estetyczne, eleganckie, rzucające się w oczy i sprawiające wrażenie że mamy do czynienia ze sprzętem z górnej półki. W takim opakowaniu trafiła do mnie mała kamerka od Microsoftu. Urządzenie jest bardzo dobrze widoczne przez przeźroczysty plastik a solidne mocowanie sprawia że podczas transportu nie zostanie uszkodzone. Ma to jednak swoje minusy. Wydobycie LC z plastikowych szpon zajęło mi trochę czasu.

Na opakowaniu znajdziemy informację o kompatybilności z Windows 7 oraz Windows Live Messenger jak również notkę o wymaganiach systemowych.

W środku oprócz kamery znajduję się jeszcze kartonowa koperta z instrukcją, przewodnikiem instalacji oraz płyta CD z oprogramowaniem LifeCam 3.0

Obudowa kamery (w kształcie walca) wykonana jest z aluminium wykończonego czarnym i srebrnym kolorem. W górnej części znajdziemy obudowany srebrną siatką mikrofon oraz przycisk który uruchamia wideo rozmową w programie w Live Messanger. Na froncie mały napis „HD” oraz niebieska dioda która informuje o pracy urządzenia.

LifeCam Cinema posiada szklaną optykę która chroniona jest szkłem z powłoką anty-refleksyjną. Nie musimy więc martwić się o zarysowanie lub uszkodzenie szklanego oczka.

Przód kamery wygląda bardzo profesjonalnie a mały napis „HD” subtelnie przypomina o technicznych możliwościach kamery.

Bardzo ciekawie zostało rozwiązane mocowanie kamery na monitorze komputera. Specjalna elastyczna nóżka, powleczona gumą umożliwia dostosowanie podstawki do rodzaju monitora.

Gumowa nóżka połączona jest z kamerą specjalną złączką która umożliwia obrót o 360° jak i regulację pochyłu w przód i w tył. Kamera trzyma się na monitorze pewnie i nawet mocne pociągnięcie za przewód nie strąci jej z miejsca.

Podsumowując: klasyczny wygląd, staranne wykonanie, aluminiowa obudowa, szklana optyka, praktyczna podstawka. Można by przyczepić się do wystającego mikrofonu ale jeśli jego budowa ma wpływ na jakości dźwięku to da się to jakoś przeżyć ;)

Na moim czarnym monitorze kamera wygląda bardzo dobrze i zdaje się być jego integralną częścią. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące budowy kamery, mój mail i komentarze do Waszej dyspozycji.

Bądźcie czujni! Już niedługo druga część testu.

  • TouchCam N1 – kamera HD do Skype’a
  • SprintCam Vvs HD plus Coca-Cola
  • 7D BMX 1000fps