Japoński projektant którego imienia nie jestem w stanie wymówić, wpadł na genialny pomysł i zaprojektował wodoodporny pokrowiec na lustrzanki.
Niestety przeźroczysty kawałek plastiku nie do końca sprawdzi się podczas deszczu. Oczywiście żadna kropla nie dotrze do aparatu, niestety możemy zapomnieć o ręcznym ustawianiu ostrości, transfokacji oraz dostępnie do podstawowych ustawień aparatu.
Pokrowiec jest przyjazny dla portfela ale jeśli chodzi o praktyczność to lepiej zainwestować w plastikową torbę z Biedronki













